czwartek, 7 kwietnia 2016

Kobiety w Biblii -Czy czasach biblii kobiety używały kosmetyki?

Ponieważ żyjemy w czasach gdzie dużo z nas 

używa kosmetyki

Nawet ja używam kosmetyków. 
       Wiem że nie wszystkie kobiety używają kosmetyków pielęgnacyjnych i kolorowych, ponieważ uważają że natura ma swoje piękno.

Oczywiście to rozumiem nie piszę pod kontem że

to coś złego.


Natomiast piszę jako kobieta i że w Biblii jest opis 
kobiet co najmniej 137 niewiast, są w wzmianki o kosmetykach.


8 komentarzy:

  1. Owszem, używały ale bardziej naturalnych barwników i mikroelementów, bez chemicznych składników, które moja żona używa do dziś. Biblia, nawet wspomina jakich, kiedy kobiety szykowały się na spotkanie z panami. Kłaniam się Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięuje i pozdrawiam cię Korneliuszu.
      Miło mi

      Usuń
  2. Owszem, biblijne kobiety też się malowały różnymi środkami pochodnym z roślin, również o tym w Piśmie Świętym czytałam. Jednakże, ja się nie maluję i nigdy bym, po tę chemię ręki nie wyciągnęła. Po pierwsze, dlatego że jestem alergiczką i chemia bardzo mi szkodzi, nawet w lekach które mają więcej chemicznego składnika niż mieć powinni, a więc nie będę sama sobie szkody na zdrowiu wyrządzała. Po drugie, urody dojrzałej kobiety, absolutnie żaden kosmetyk nie odmłodzi i nie odmieni by wyglądała jak za młodych lat, z czym należy się godnie pogodzić bo ten etap starzenia się dotyczy każdego pokolenia, a więc nie ma co się wygłupiać i robić z siebie na silę młódkę, kiedy ma się już bardzo sporo lat. Po prostu szkoda zdrowia i pieniędzy, których nie ma za dożo na spokojne przeżycie, a co dopiero na kupno tak drogich i nie wiele pomagających w zdrowiu i wyglądzie kosmetyków. Oczywiście, jest to moje zdanie a każda z kobiet może robić to, co sama dla siebie uważa za słuszne. Pozdrawiam Cię Niewiasto i życzę miłego oraz spokojnego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz do tego słusze mieć takie zdanie.
      Co chodzi o to czy mozna od młodzić to chętnie mogę podyskutować.
      Skóra sie ztarzeje to prawda ale za to mozna wilualnie o nią zadbać i się delikatnie od młodzić.
      Pozdrawiam Haliknko.

      Usuń
    2. Owszem można, ale czy to konieczne? Najważniejsze, by dbać o swój wizerunek jako człowiek na zewnątrz, czyli czysto i schludnie bo najistotniejszą kwestią bycia i życia jest nasze wnętrze, by także i przede wszystkim było czyste i pokorne wobec Boga, z szacunkiem do drugiego Człowieka. Którego, dusza i serce się nie starzeje i nie potrzebuje, żadnych poprawek ani upiększeń w dziele stwórczym Boga jako nas ludzi. W związku z czym, uważam że należy dbać o oba wyglądy naszego bycia człowiekiem, zwłaszcza o ten wewnętrzny który samoistnie upiększa ten zewnętrzny i wtedy człowiek jest tak, jak być powinien. Dotyczy to, zarówno kobiety jak i mężczyzn, bo nie ma szlachetniejszego i piękniejszego piękna jak to Boże. Reszta, to niekonieczne dodatki wymyślone przez samych ludzi, którzy w ten sposób zniewalają naiwnych ludzi i do tego zarabiają na ich bycie i zdrowiu duże pieniądze, co nie zawsze idzie w parze z dobrem dla nas jako ludzi czy to kobiet czy też mężczyzn, którzy z tego rodzaju rzeczy często bezmyślnie korzystają sami sobie szkodząc. Wybacz, że tak się w tym temacie rozpisałam ale takie jest moje zdanie, z którym oczywiście nikt liczyć się nie musi, bo jakby nie było to Bóg dał każdemu z nas rozum i wolną wolę z których to życiowych przywilejów, może każdy korzystać tak jak sam dla siebie uważa za stosowne. Zaś ja, tylko wyraziłam swoja własną myśl podpartą moim osobistym spostrzeżeniem, doświadczeniem i życiem. W sumie, to dobrze że o tym piszesz, bo nie tylko ja ale każdy może się szczerze w tym ważnym temacie wypowiedzieć, co niniejszym ja właśnie czynię. Mam nadzieje, ze nie uraziłam moją wypowiedzią nikogo z Ciebie czytających, ani też Ciebie Agniesiu, bo nie to było moim zamiarem pisząc ten komentarz pod tym istotnym postem. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę Ci samych szczęśliwych i pogodnych oraz spokojnych dni, a także dzisiejszego dnia...

      Usuń
  3. Jak najbardziej, że używały...
    Ale rzadziej i mniej toksyczne.
    Najpiękniejsza kobieta, to ta naturalna.
    Uszanowanie i Ukłony Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiedziałbym, to samo co Korneliusz. Z wyjątkiem tego, że moja żona nie żyje. Ale kiedy żyła, to się nie malowała, gdyż była wystarczająco piękna. Do tego, ceniła sobie swój naturalny wygląd. W sumie, to i ja też nie jestem zwolennikiem, malowanych kobiet. Wydaje mi się, że są sztuczne i do tego, zatracają swoją naturalną kobiecość. O urodę i higienę, można dbać w sposób bardziej naturalny. Wszystko zależy, od wewnętrznego samopoczucia i się poszanowania w zdrowiu, oraz w naturalnym wyglądzie. Pozdrawiam Cię Niewiasto!

    OdpowiedzUsuń
  5. Za komentarzem Jana. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń